Plan nabożeństw

Niedziele

8.00 - Boska Liturgia

czytania apostolskie, Ewangelia w jęz. cerkiewnosłowiańskim i polskim

10.00 - Boska Liturgia

17.00 - akatyst i molebien

 

Środy

8.00 - Boska Liturgia

 17.00 - akatyst do świętego Nektariusza metropolity Pentapolis i cudotwórcy z Eginy z molebniem przed św. relikwiami za chorych i cierpiących

Czwartki

17.00 - akatyst przed ikoną
Matki Bożej Wszechkrólowej

 

Piątki

8.00 - Boska Liturgia

 

Soboty

8.00 - Boska Liturgia

17.00 - całonocne czuwanie

 

 

Św. Jan Kormiański

sw

JAN Z KORMY, kapłan (swiatyj Ioann Kormianskij), 18/31 maja.

Święty Jan urodził się 8 października 1837 r. we wsi Streszin w rodzinie wiejskiego duchownego Jana Gaszkiewicza. Od wczesnego dzieciństwa młody Jan pomagał ojcu w cerkwi. W wieku 18 lat Jan podjął naukę w Seminarium Duchownym w Mohylewie. Po jego ukończeniu został nauczycielem katechezy w szkółce parafialnej. Tam spotkał przyszłą żonę, Marię – córkę duchownego. Na początku 1862 r. ożenił się i od razu złożył podanie o wyświęcenie na kapłana. Święcenia otrzymał już 11 lutego tego samego roku i został skierowany do wsi Szerstin. Swą posługę duszpasterską rozpoczął w tamtejszej cerkwi Narodzenia Matki Bożej. W Szerstinie o. Janowi urodziło się czworo dzieci: trzech synów – Michał, Ignacy i Szymon oraz córka Tatiana. Pod wpływem swego ojca w późniejszym okresie wszystkie w różny sposób były zaangażowane w życie Cerkwi.

W 1876 r. kapłan wraz z rodziną przeniósł się na nową parafię do wsi Ogorodnia niedaleko Homla. Tutaj w pełni rozwinęły się zarówno jego zdolności duchowe jak i zamiłowanie do pracy. Wiele czasu poświęcił na remont cerkwi i innych budynków parafialnych. Nieustannie praktykował przy tym modlitwę Jezusową. W Ogorodniej Bóg obdarzył małżeństwo kolejnymi dziećmi: córką Anną i synami Platonem oraz Janem. Po narodzinach ostatniego syna o. Jan udał się na wymarzoną pielgrzymkę do Ławry Kijowsko-Pieczerskiej, która miała w jego życiu przełomowe znaczenie. Miejscowi starcy błogosławili go na prowadzenie życia monastycznego. Kapłan zupełnie zaprzestał jedzenia mięsa, a w środy i piątki ograniczał się do spożywania po wieczornym nabożeństwie prosfory, którą popijał niewielką ilością wody.

Podczas wielu lat życia w Ogorodni za pracę władze cerkiewne wielokrotnie nagradzały o. Jana. W 45 rocznicę pracy duszpasterskiej otrzymał on godność protoprezbitra, a pięć lat później Order Św. Włodzimierza. Wtedy też, w wieku 75 lat odszedł na emeryturę przekazując opiekę nad parafią swemu najmłodszemu synowi.

Działalność duszpasterska o. Jana była jednym wielkim nawoływaniem ludzi do miłości bliźniego i pokuty. Sam starał się być najlepszym przykładem głoszonej nauki – pomagał ubogim czym mógł, szczególnie wdowom i sierotom, nie posiadając żadnej własności, gorliwie pościł, do końca swych dni mieszkał w należącym do parafii niewielkim, starym domku. Długie godziny, szczególnie nocą, spędzał na modlitwie, a jego ulubioną była cicha modlitwa serca – modlitwa Jezusowa. Słowa wypowiadane przez o. Jana miały często charakter proroczy. Przepowiedział m.in. „morze krwi”, które rozleje się na Rosję po śmierci cara Mikołaja II, okoliczności własnej śmierci oraz pośmiertne losy swego ciała. Po śmierci wsławił się też tym, że przybywający na jego grób wierni, proszący o wstawiennictwo przed Bogiem w swych smutkach i chorobach, często otrzymywali pocieszenie.

O. Jan zmarł jesienią 1917 r. Zgodnie z jego własną przepowiednią tego dnia była wspaniała, słoneczna pogoda. Synowie zmarłego – duchowni Szymon, Jan, Michał i Platon przygotowali jego ciało do pochówku i przenieśli do cerkwi. Tam spoczywało otwarte przez trzy dni, a rzesze wiernych przychodziły, by pożegnać swego ojca duchowego. Trzeciego dnia ciało oddano ziemi grzebiąc w grobie przy prawej ścianie ołtarzowej.

W latach 50. spaliła się cerkiew św. Mikołaja w Ogorodniej, a na jej miejscu zbudowano boisko piłkarskie i miejsce do potańcówek. I ponownie, zgodnie z proroczymi słowami zmarłego, pomimo tego, że na jego trumnie „tańczono i skakano”, wszystko wytrzymała. Dopiero podczas wykopywania fundamentów świątyni, gdy traktor nieomal zapadł się w ziemi, przypomniano sobie, że w tym miejscu niegdyś pochowano ciało zapomnianego kapłana.

Zgodnie z wolą Bożą otwarcie grobu o. Jana zbiegło się z wizytą patriarchy moskiewskiego Aleksego II w Homlu. 9 września 1997 r., na krótko przed przyjazdem patriarchy relikwie wydobyto i przeniesiono do cerkwi pw. Opieki Matki Bożej w Kormie (ok. 80 km na północ od Homla). Obecna przy tym wydarzeniu cerkiewna komisja stwierdziła, że jego ciało nie uległo rozkładowi. Relikwie odziano w nowe szaty kapłańskie, umieszczono na środku cerkwi i zaczęto służyć panichidy. Przez cały tydzień wierni przybywali do świątyni, aby uszanować nowego wybrańca Bożego. W dniu przybycia patriarchy Aleksego II do Homla, kiedy otwarto cerkiew w Kormie, obecni ludzie doświadczyli niezwykle przyjemnego zapachu dochodzącego od relikwii. Następnie uroczyście złożono je w krypcie po lewej stronie ołtarza.

31 maja 1998 r. Rosyjska Cerkiew Prawosławna dokonała aktu kanonizacji św. Jana z Kormy.

Imię Jan pochodzi z języka hebrajskiego i oznacza „Bóg jest łaskawy”.

Opracował: Jarosław Charkiewicz

 

Ikona z relikwiami została przewieziona do naszej cerkwi przez ojca Walentego Olesiuka jako dar ówczesnego namiestnika Stefana obecnego biskupa Homelskiego i Żłobińskiego.